Policjanci zatrzymali 31-latka, który zabrał pieniądze ze znalezionego portfela
O tym, że powiedzenie „znalezione nie kradzione” nie jest prawdziwe, przekonał się mieszkaniec Rzeszowa. Na sklepowym parkingu znalazł portfel, wyjął z niego ponad 2 tysiące złotych, po czym odniósł go do sklepu i odjechał. Kilkadziesiąt minut później 31-latek został zatrzymany przez rzeszowskich „wywiadowców”. Mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia.
W poniedziałek po południu, wywiadowcy z wydziału prewencji komendy miejskiej interweniowali w jednym ze sklepów przy ul. Hetmańskiej. Na miejscu, funkcjonariusze zastali zgłaszającego. 29-latek przekazał im, że chwilę wcześniej, po zakończonych zakupach, na sklepowym parkingu wypadł mu portfel. Oprócz dokumentów i karty bankomatowej znajdowała się w nim gotówka, około 2,5 tysiąca złotych.
Funkcjonariusze ustalili, że zagubiony portfel odnalazł inny klient. Mężczyzna wyjął z niego banknoty i odniósł go do sklepu, a następnie odjechał z parkingu samochodem.
Policjanci przystąpili do ustalania tożsamości sprawcy przywłaszczenia pieniędzy. Kilkadziesiąt minut później zatrzymali 31-latka. W trakcie przeszukania, w miejscu jego zamieszkania, funkcjonariusze zabezpieczyli kilkanaście tysięcy złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 2 tysiące złotych. Podejrzany częściowo przyznał się do kradzieży i złożył wyjaśnienia.
Za przyłączenie cudzej rzeczy kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.