Policjanci interweniowali wobec nietrzeźwych i bezdomnych - Wydarzenia - Policja Podkarpacka

Wydarzenia

Policjanci interweniowali wobec nietrzeźwych i bezdomnych

Data publikacji 13.02.2018

Podczas minionego weekendu policjanci ze Stalowej Woli trzykrotnie interweniowali w sprawie zgłoszeń związanych z osobami nietrzeźwymi i bezdomnymi. Dwóch nietrzeźwych mężczyzn trafiło do wytrzeźwienia do policyjnego aresztu, a jeden, mimo oferowanej pomocy, nie skorzystał z niej.

Niskie temperatury i zmienne warunki pogodowe, to wyjątkowo trudny okres dla osób bezdomnych, bezradnych i samotnych. Policjanci podejmują działania, aby pomóc tym, których życie i zdrowie może być zagrożone z tego powodu. Podczas codziennych służb stalowowolscy policjanci sprawdzają miejsca, w których często przebywają bezdomni.
 
W piątek po godz. 15, policjanci interweniowali w związku z informacją o nietrzeźwym mężczyźnie, który miał leżeć na ławce. Funkcjonariusze znaleźli go śpiącego na ławce nieopodal bloku przy ulicy Żeromskiego. Nie można z nim było nawiązać kontaktu, nie mógł wstać, czuć było od niego woń alkoholu. Policjanci dla jego bezpieczeństwa przewieźli 56-letniego mężczyznę do komendy do wytrzeźwienia. Podczas sprawdzania okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez stalowowolską prokuraturę.
 
W sobotę po godz. 13, policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie leżącym na trawniku przy alejach Jana Pawła II. Policjanci ustalili, że to 52-letni bezdomny. I ten mężczyzna trafił do wytrzeźwienia do policyjnego aresztu.
 
W niedzielę tuż przed godz. 15, policjanci otrzymali informację od mieszkanki Stalowej Woli o bezdomnym mężczyźnie siedzącym w jednym z bloków przy ulicy Poniatowskiego. Policjanci dotarli do tego człowieka. Był to 43-letni bezdomny. Mężczyzna powiedział policjantom, że wszedł do bloku ogrzać się, bo było mu zimno. Funkcjonariusze zaproponowali przewiezienie do schroniska, jednak odmówił wszelkiej pomocy. 
 
Pamiętajmy, jeśli widzimy bezdomnego lub śpiącego na dworze człowieka nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na policję lub poinformujmy ośrodek pomocy społecznej. Podjęta interwencja i udzielona tej osobie pomoc, być może uratuje jej życie.