Dwa wypadki, w których ucierpieli kilkuletni chłopcy, zanotowała wczoraj podkarpacka policja. W obu przypadkach zawinili nieletni - chłopcy wbiegli na jezdnię nie rozglądając się wokół. Obu potrąciły nadjeżdżające samochody. Na szczęście skończyło...
Dwa wypadki, w których ucierpieli kilkuletni chłopcy, zanotowała wczoraj podkarpacka policja. W obu przypadkach zawinili nieletni - chłopcy wbiegli na jezdnię nie rozglądając się wokół. Obu potrąciły nadjeżdżające samochody. Na szczęście skończyło się tylko na obrażeniach.
Tuż przed godziną 13. w Zaborowie koło Strzyżowa kierowca Opla Vectry, 36-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego, potrącił 9-letniego Kamila z Zaborowa. Chłopiec z potłuczeniami trafił do rzeszowskiego szpitala.
O godzinie 16. na ulicy Wierzbowej w Rzeszowie 9-letni Mateusz wtargnął na jezdnię wprost pod najdeżdżającego Peugetoa 405, którym kierował 45-letni rzeszowianin. Chłopiec jest ranny.
Policja apeluje do rodziców, opiekunów i nauczycieli! Przestrzegajmy najmłodszych przed brawurą na drodze!