Policjanci z Tarnobrzega pół godziny po zgłoszeniu już wiedzieli, kto mógł zabrać telefon. Wkrótce potem zatrzymali dwóch podejrzanych. To młodzi ludzie, a już dobrze znani tarnobrzeskim stróżom prawa, bo już wcześniej wchodzili w konflikt z prawem....
Policjanci z Tarnobrzega pół godziny po zgłoszeniu już wiedzieli, kto mógł zabrać telefon. Wkrótce potem zatrzymali dwóch podejrzanych. To młodzi ludzie, a już dobrze znani tarnobrzeskim stróżom prawa, bo już wcześniej wchodzili w konflikt z prawem. Wczoraj około 23. pod jednym z bloków 18-letniego mieszkańca Tarnobrzega zaczepili dwaj mężczyźni. Jeden z nich poprosił go o pokazanie telefonu komórkowego. Gdy ten podał do ręki komórkę, napastnicy zabrali mu ją i nie chcieli zwrócić. Co więcej jeden z mężczyzn zmuszał nastolatka do wypicia alkoholu. Pokrzywdzony zawiadomił o tym Policję. Policjanci, gdy wysłuchali jego relacji i opisu sprawców, domyślili kim mogli być przestępcy. Objęli podejrzeniem dwóch mieszkańców Tarnobrzega. Po kilkunastu minutach poszukiwań wypatrzyli obu na jednej z ulic miasta. Młodzi ludzie nie przyznawali się do przywłaszczenia telefonu. Jeden z nich podczas interwencji chciał niepostrzeżenie pozbyć się dowodu przestępstwa, wrzucić go do radiowozu. Obaj zostali przewiezieni do komendy. Są to młodzi ludzie, w wieku 24 i 20 lat. Obaj przyznali się do przestępstwa i złożyli wyjaśnienia. Za przywłaszczenie mienia grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Straszemu, który zmuszał nastolatka do wypicia alkoholu, grozi surowsza sankcja. Przestępstwo zmuszania do określonego zachowania zagrożone jest kara więzienia do lat 5.