Policjanci z posterunku w Świlczy wyjaśniają okoliczności nieszczęśliwego wypadku podczas prac leśnych. Przygnieciony drewnianymi balami 63-letni mężczyzna zmarła, a jego kolega z licznymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. ...
Policjanci z posterunku w Świlczy wyjaśniają okoliczności nieszczęśliwego wypadku podczas prac leśnych. Przygnieciony drewnianymi balami 63-letni mężczyzna zmarła, a jego kolega z licznymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Wczoraj około godz. 14.30, czterej mężczyźni udali się do lasu po drzewo. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w wyładowany drewnem ciągniku z wozem urwała się lewa tylna kłonica wozu. W wyniku tego drewno zsunęło się do przydrożnego rowu wypełnionego wodą. Siedzący na wozie dwaj mężczyźni zostali porwani przez spadający ładunek. Jeden z nich, dostał się pod bale, które przygniotły go uniemożliwiając oddychanie. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Drugi z mężczyzn z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Więcej informacji o tym nieszczęśliwym wypadku znajdziesz na stronie KMP w Rzeszowie.