W niedzielę na drogach Podkarpacia doszło do 4 wypadków, w których sześć osób zostało rannych. Policjanci zatrzymali 20 nietrzeźwych kierowców. Wypadki (informacje wg wstępnych ustaleń Policji): Stalowa Wola, park przy ul. Niezłomnych, godzina 3.15...
W niedzielę na drogach Podkarpacia doszło do 4 wypadków, w których sześć osób zostało rannych. Policjanci zatrzymali 20 nietrzeźwych kierowców. Wypadki (informacje wg wstępnych ustaleń Policji):
Stalowa Wola, park przy ul. Niezłomnych, godzina 3.15 - kierowca daewoo nexii, 19-letni mieszkaniec Stalowej Woli uderzył w drzewo. Jechał aleją parkową. Jest ranny, przebywa w szpitalu na obserwacji.
Cieszanów koło Lubaczowa, godzina 12.40 - 19-letni kierowca samochodu osobowego zjechał z drogi i wjechał do rowu. Dwaj pasażerowie doznali obrażeń, 21-letni mężczyzna ma złamany kręgosłup, 20-latek jest lżej ranny. Obaj są w szpitalu. Kierowcę policjanci osadzili w areszcie, bo był nietrzeźwy. Miał 1,4 promila alkoholu w organizmie. 19-latek nie ma prawa jazdy.
Kozłówek, powiat strzyżowski, godzina 21.45 - 26-letni motocyklista wjechał do rowu i przewrócił się. Ma złamaną nogę, przebywa w szpitalu.
Trześń, powiat tarnobrzeski, godzina 22.55 - 19-letni kierowca samochodu osobowego podczas wyprzedzania stracił panowanie nad kierownicą i wjechał do rowu. Kierowca i 17-letnia pasażerka auta doznali obrażeń, karetki zabrały ich do szpitala.
Nietrzeźwi kierowcy:
Sarnów, powiat mielecki, godzina 1.55 - policjanci ustalili, kto kierowal nissanem almera. Samochód stał w rowie, był uszkodzony, nikogo przy nim nie było. Kierował nim 23-letni mieszkaniec Sarnowa. Był nietrzeźwy, miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali go w areszcie. Uciekł po zdarzeniu, bał się odpowiedzialności.