Policjanci z sekcji wywiadowczo-interwencyjnej i z komisariatu w Boguchwale, zatrzymali 17-latka, który ukradł samochód, a następnie porzucił go w rowie. Złodziej był nietrzeźwy i nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania...
Policjanci z sekcji wywiadowczo-interwencyjnej i z komisariatu w Boguchwale, zatrzymali 17-latka, który ukradł samochód, a następnie porzucił go w rowie. Złodziej był nietrzeźwy i nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. Wczoraj około godz. 1.30, właściciel fiata 125p zgłosił jego kradzież. Dwie godziny wcześniej, mężczyzna zauważył przez okno, jak pozostawiony pod domem samochód odjeżdża. Sprawca wykorzystał fakt, że właściciel nie zamknął bramy wjazdowej i pozostawił w stacyjce kluczyki. Po bezskutecznych poszukiwaniach samochodu na własną rękę, mężczyzna wrócił do domu. Około godz. 2.45, w rejonie drogi dojazdowej do swojej posesji usłyszał dziwny huk. Wybiegł z domu i zauważył swój samochód w rowie, jednak za kierownicą nikogo już nie było. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy kradzieży i uszkodzenia pojazdu. Chwilę później zatrzymali 17-latka, który przyznał się do kradzieży i porzucenia samochodu w rowie. Mężczyznę, z wynikiem 0,79 promila został zatrzymany w policyjnym areszcie. Odpowie za kradzież, uszkodzenie oraz prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i bez wymaganych uprawnień. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. O tym zdarzeniu czytaj także na stronie KMP w Rzeszowie.