Policjanci zatrzymali zawodnika młodzieżowej drużyny piłkarskiej jednego z rzeszowskich klubów, który wraz ze swoim bratem i jego kolegą ukradł z klubowej szatni 15 telefonów komórkowych. Złodzieje okradli sportowców, gdy ci trenowali na pobliskim...
Policjanci zatrzymali zawodnika młodzieżowej drużyny piłkarskiej jednego z rzeszowskich klubów, który wraz ze swoim bratem i jego kolegą ukradł z klubowej szatni 15 telefonów komórkowych. Złodzieje okradli sportowców, gdy ci trenowali na pobliskim boisku. Kradzież została dokładnie zaplanowana. Grupa wykorzystała moment treningu drużyny. Piłkarze opuścili szatnię około godz. 10. Jako ostatni wyszedł z niej 15-letni zawodnik, który miał zamknąć drzwi i oddać klucze trenerowi. Drzwi zamknął, jednak zgodnie z wcześniejszym planem zostawił uchylone okno, przez które wszedł do środka jego 18-letni brat z kolegą. Skrzętnie przeszukali pozostawione w szatni rzeczy. Ich łupem padły komórki wszystkich zawodników, z wyjątkiem telefonu ich wspólnika. Skradzione telefony postanowili szybko sprzedać. Cztery z nich przekazali swojemu koledze, w celu ściągnięcia z nich elektronicznych zabezpieczeń. Policjanci już w dzień kradzieży trafili na ślad łupu. Zatrzymali jednego ze złodziei, a u paserów znaleźli 4 z 15 skradzionych telefonów. Drugi ze sprawców, przestraszony przebiegiem sytuacji sam zgłosił się na komisariat, przynosząc pozostałe 11 komórek. Młodzi złodzieje za swój czy odpowiedzą przed sądem. Pełnoletnim złodziejom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast nieletni odpowie przed sądem rodzinnym. Kara dla paserów, to pozbawienie wolności nawet do 2 lat. Wszystkie odzyskane telefony wrócą do właścicieli. O tym zdarzeniu czytaj także na stronie Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.