Policjanci wyjaśniają okoliczności, w jakich doszło do przewrócenia się na 12-letniego chłopca, ciężkich betonowych drzwi prowadzących do schronu. Przerażonemu chłopcu pomógł wyjść z pułapki mieszkaniec bloku, w którym znajduje się...
Policjanci wyjaśniają okoliczności, w jakich doszło do przewrócenia się na 12-letniego chłopca, ciężkich betonowych drzwi prowadzących do schronu. Przerażonemu chłopcu pomógł wyjść z pułapki mieszkaniec bloku, w którym znajduje się schron. Na szczęście całe zdarzenie zakończyło się jedynie niewielkimi zadrapaniami i siniakami na nodze chłopca. W niedzielę, 25 maja około godziny 14.15, policjanci zostali poinformowani o wypadku, jaki wydarzył się w piwnicy jednego z bloków przy ulicy Dąbrowskiego w Rzeszowie. Na miejscu okazało się, że chwilę wcześniej na 12-letniego chłopca bawiącego się w piwnicy, przewróciły się betonowe drzwi wejściowe do nieczynnego już schronu. Poszkodowany miał wielkie szczęście, ponieważ przewracające się drzwi oparły się o przeciwległą ścianę przyciskając jedynie nogę chłopca. Uwięzionemu w piwnicy z pomocą przyszedł 21-letni mieszkaniec bloku. Policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku i będą ustalać, kto jest odpowiedzialny za nieprawidłowości w funkcjonowaniu schronu i dlaczego dwaj chłopcy mieli dostęp do jego pomieszczeń. Więcej informacji o tym zdarzeniu znajdziesz na stronie Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.