Policjanci wyjaśniają przyczyny trzech wypadków tego weekendu, w których ucierpieli motocykliści. Jednym z rannych jest 14-letni chłopiec. W sobotę po południu w Rzeszowie doszło do groźnego wypadku. Kierujący motocyklem BMW uderzył w...
Policjanci wyjaśniają przyczyny trzech wypadków tego weekendu, w których ucierpieli motocykliści. Jednym z rannych jest 14-letni chłopiec.
W sobotę po południu w Rzeszowie doszło do groźnego wypadku. Kierujący motocyklem BMW uderzył w taksówkę. Motocyklista i pasażer taksówki w stanie ciężkim zostali przewiezieni do szpitala. Więcej o tym wypadku znajdziesz tutaj.
Do pierwszego wypadku doszło wczoraj, około godz. 13:20 w miejscowości Podole w powiecie mieleckim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 14-latek kierujący motorowerem ogar, zawracając na prostym odcinku drogi, nie zachował ostrożności i wjechał pod prawidłowo jadącego opla. 22-letni kierowca opla nie zdołał wyhamować i najechał na motorowerzystę. Chłopca ze złamaną żuchwą i ogólnymi potłuczeniami przewieziono do szpitala.
Trzy godziny później, w miejscowości Izdebki w powiecie brzozowskim doszło do drugiego wypadku z udziałem motocyklisty. 21-letni kierowca volkswagena passat na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym motocyklistą. Kierujący motocyklem w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Brzozowie. Kierowca passata był trzeźwy. Więcej szczegółów o tym wypadku znajdziesz tutaj.