Policjanci z Łańcuta ustalili sprawcę fałszywego alarmu bombowego. "Bomber" to szóstoklasista z podłańcuckiej Rakszawy. Za swój głupi żart odpowie przed sądem rodzinnym. 28 maja wieczorem, 57-letnia mieszkanka Soniny (pow. łańcucki)...
Policjanci z Łańcuta ustalili sprawcę fałszywego alarmu bombowego. "Bomber" to szóstoklasista z podłańcuckiej Rakszawy. Za swój głupi żart odpowie przed sądem rodzinnym. 28 maja wieczorem, 57-letnia mieszkanka Soniny (pow. łańcucki) odebrała telefon i usłyszała w słuchawce młody głos, który mówił: "ma pani w domu bombę". Zaniepokojona kobieta powiadomiła o tym dyżurnego KPP w Łańcucie. Policyjny pirotechnik sprawdził zabudowania. Nie znaleziono nic podejrzanego.Dobre rozpoznanie policjantów sekcji kryminalnej pozwoliło na ustalenie sprawcy. Autorem głupiego żartu okazał się szóstoklasista z Rakszawy. Jak sam powiedział numer wybrał przypadkowo, a alarm był tylko zabawą. 13-latek za swój wybryk odpowie przed sądem rodzinnym.