W Jarosławiu nietrzeźwy kierowca wjechał samochodem w słup telegraficzny i odjechał z miejsca zdarzenia. Po ucieczce zamknął się w domu i dopiero groźba siłowego wejścia spowodowała, że wpuścił policjantów do środka. Wczoraj około godziny 10...
W Jarosławiu nietrzeźwy kierowca wjechał samochodem w słup telegraficzny i odjechał z miejsca zdarzenia. Po ucieczce zamknął się w domu i dopiero groźba siłowego wejścia spowodowała, że wpuścił policjantów do środka. Wczoraj około godziny 10 policjanci otrzymali zgłoszenie, że w Jarosławiu na ulicy Flisackiej kierujący volkswagenem passatem wjechał w słup telegraficzny, a następnie odjechał w nieznanym kierunku. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze znaleźli porozrzucane części karoserii samochodu i rozlaną dużą plamę oleju. Wyciekający olej z uszkodzonego pojazdu doprowadził funkcjonariuszy do posesji, gdzie przed domem stał volkswagenem z porozbijanym przodem. Gdy policjanci zbliżali się do budynku mieszkalnego, ktoś zamknął drzwi i okna. Mimo wielokrotnego pukania i głośnych wezwań, nikt nie otworzył drzwi domu. Będący na miejscu funkcjonariusze z jednostki PSP w Jarosławiu, podjęli decyzję o przecięciu zabezpieczenia okna, co umożliwiało wejście do budynku. W tym momencie domownicy otworzyli drzwi. Sprawca kolizji został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że 57-letni mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Więcej informacji o tym zdarzeniu znajdziesz na stronie Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.