Atak terrorystów na zaporę solińską oraz współpraca służb mundurowych przy jej obronie i odbiciu były scenariuszem manewrów pod kryptonimem „Merkury 2008”. Sprawna obrona tego strategicznego punktu Podkarpacia, ma duże znaczenie dla...
Atak terrorystów na zaporę solińską oraz współpraca służb mundurowych przy jej obronie i odbiciu były scenariuszem manewrów pod kryptonimem „Merkury 2008”. Sprawna obrona tego strategicznego punktu Podkarpacia, ma duże znaczenie dla bezpieczeństwa naszego regionu. 18 czerwca br. o godz. 11, ludzie zgromadzeni nad Zalewem Solińskim usłyszeli strzały. Terroryści zaatakowali zaporę. Wykorzystując zaskoczenie, szybko zajęli budynek elektrowni wodnej w Solinie. Do akcji wkroczyli komandosi Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji. Przypuścili szturm na okupowany budynek, mając na względzie znajdujących się wewnątrz zakładników. Sprawna akcja, krótka wymiana ognia i budynek zostaje „odbity” z rąk zamachowców. Kolejnym etapem było rozminowanie budynku i wywiezienie niebezpiecznego ładunku wybuchowego na poligon wojskowy i jego zdetonowanie. Cała ta akcja, to scenariusz ćwiczeń mający na celu przygotowanie służb mundurowych do współpracy w sytuacji zamachu terrorystycznego na obiekty Zespołu Elektrowni Wodnej Solina-Myczkowce. Obok policjantów z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego, w manewrach brały udział jednostki wojskowe - Karpacki i Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, siły bieszczadzkiego GOPR-u, WOPR, Państwowa Straż Pożarna w Lesku, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lesku oraz Ochotnicza Straż Pożarna z pobliskich miejscowości. Operacja „Merkury 2008” pokazała, że funkcjonariusze i żołnierze prezentują wysoki poziom przygotowania do działań w tego typu sytuacji kryzysowej. Szczegółowy opis manewrów znajdziesz w zakładce Z życia Policji.