Paczka z korkami hukowymi postawiła wczoraj w stan gotowości policyjny zespół minersko-pirotechniczny. Wybuchła podczas przeładowywania poczty na lotnisku w Jasionce. Była adresowana do 76-letniego mieszkańca Podkarpacia, a...
Paczka z korkami hukowymi postawiła wczoraj w stan gotowości policyjny zespół minersko-pirotechniczny. Wybuchła podczas przeładowywania poczty na lotnisku w Jasionce. Była adresowana do 76-letniego mieszkańca Podkarpacia, a tzw. kapiszony miały służyć do odstraszania szpaków z drzew czereśniowych. Wczoraj na lotnisku w Jasionce wylądował samolot pocztowy linii Warszawa-Kraków-Rzeszów. Podczas przeładowywania przesyłek do samochodu nastąpił niewielki wybuch. Wybuchła jedna z paczek, lekko uszkadzając inne przesyłki. Policjanci ustalili, że w "wybuchowej" paczce znajdowały się korki hukowe tzw. kapiszony. Jej adresatem był 76-letni mieszkaniec Podkarpacia, który zwierzył się swojemu znajomemu z centralnej Polski, że ma duży problem ze szpakami. Ptaki regularnie zjadały mu czereśnie z drzew. Znajomy wpadł na pomysł, że najłatwiej będzie je odstraszać korkami hukowymi. Mężczyzna zapakował kapiszony do paczki i nadał ją pocztą lotniczą, żeby jak najszybciej dotarła do adresata. Foto KMP Rzeszów1. Rozerwana paczka i kapiszony2. Uszkodzony worek pocztowy