Policjanci i funkcjonariusze Straży Granicznej odnaleźli wczoraj w nocy dwoje turystów, którzy podczas wędrówki zostali zaskoczeni przez burzę i zabłądzili w okolicy Czarnej Dolnej. Około godz. 20.30 kierowniczka schroniska w Czarnej Górnej...
Policjanci i funkcjonariusze Straży Granicznej odnaleźli wczoraj w nocy dwoje turystów, którzy podczas wędrówki zostali zaskoczeni przez burzę i zabłądzili w okolicy Czarnej Dolnej. Około godz. 20.30 kierowniczka schroniska w Czarnej Górnej powiadomiła wspólny patrol Policji i Straży Granicznej, że skontaktowało się z nią telefonicznie dwoje turystów z Łodzi. 35-letnia kobieta i 38-letni mężczyzna wyszli na pieszą wycieczkę trasą pomiędzy Czarną Dolną i Rosolinem. W trakcie wędrówki zaskoczyła ich burza, a w strugach ulewnego deszczu stracili orientację w terenie i zabłądzili. Natychmiast rozpoczęto działania poszukiwawcze. Patrol próbował ustalić pozycję turystów od strony Rosolina. Funkcjonariusze używali sygnałów dźwiękowych i świetlnych radiowozu, jednocześnie kontaktowali się z turystami telefonicznie próbując ustalić czy są w stanie zobaczyć lub usłyszeć sygnały. W ten sposób określono w przybliżeniu ich pozycję. Turyści znajdowali się już bliżej Czarnej Dolnej. Z pomocą, w wytypowany rejon ruszyli funkcjonariusze Straży Granicznej. Z zaginionymi nadal utrzymywano kontakt telefoniczny. Przed godz. 23.30 poszukiwacze dotarli na miejsce. W kompletnych ciemnościach wystrzelono kilka rac świetlnych z pistoletu sygnałowego i odnaleziono turystów. Mężczyzna nie miał butów, stracił je W trakcie wędrówki. Oboje byli przemoczeni i bardzo zmęczeni, ale nie wymagali pomocy medycznej. Zostali odwiezieni do schroniska w Czarnej Górnej. Wczoraj nad Podkarpaciem przeszła gwałtowna burza. Przeczytaj informację o utrudnieniach drogowych, które spowodowała. Tutaj znajdziesz też informację o wypadku drogowego, do którego doszło w czasie wczorajszej burzy. O poszukiwaniach kajakarzy, których kajak wywrócił silny podmuch wiatru przeczytasz tutaj.