Ponad trzydziestu funkcjonariuszy poszukiwało 83-letniego mieszkańca Jarosławia. Mężczyzna, cierpiący na zaniki pamięci, zaginął wczoraj po południu. Wyczerpanego, policjanci odnaleźli po północy. Wczoraj, około godziny 16, 83-letni...
Ponad trzydziestu funkcjonariuszy poszukiwało 83-letniego mieszkańca Jarosławia. Mężczyzna, cierpiący na zaniki pamięci, zaginął wczoraj po południu. Wyczerpanego, policjanci odnaleźli po północy. Wczoraj, około godziny 16, 83-letni mieszkaniec Jarosławia wyszedł z domu nikomu nic nie mówiąc. Mężczyzna cierpi na zaniki pamieci i wymaga stałej opieki. Zaniepokojona córka zgłosiła jego zaginięcie Policji.Poszukiwania przez kilka godzin prowadziło 24 policjantów, strażacy z PSP w Jarosławiu i okoliczni mieszkańcy. Użyto też psa tropiącego. Zaginionego odnaleziono kilkadziesiąt minut po północy. Znajdował się kilka kilometrów od domu, spał przy stogu siana na jednym z pól w Wierzbnej. Mężczyzna był wyczerpany. Udzielono mu pomocy medycznej i oddano pod opiekę rodziny.