Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie wyłudzeń ponad 2 mln. zł z Narodowego Funduszu Zdrowia. To sprawa zrealizowana przez policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Policjanci w...
Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie wyłudzeń ponad 2 mln. zł z Narodowego Funduszu Zdrowia. To sprawa zrealizowana przez policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Policjanci w toku śledztwa przesłuchali ponad pół tysiąca osób. Policja zatrzymała podejrzanych w listopadzie ubiegłego roku, po dwóch latach rozpracowywania mechanizmu działania i wyjaśniania powiązań między podejrzanymi. Jej początek dały informacje własne Policji i wyniki kontroli NFZ. Z zebranych dowodów wynika, że jeden z lekarzy wypisywał recepty na drogi lek na raka - lucrin depot. Jego jedna ampułka kosztuje około 1,5 tys. zł i jest niemal w całości refundowana przez NFZ. Doktor robił to bez wiedzy pacjentów. W procederze uczestniczyli aptekarze i przedstawiciel handlowy jednej z firm farmakologicznych. Wspólnicy lekarza sporządzali fikcyjną dokumentację wymaganą przez fundusz. Wyłudzonymi pieniędzmi wspólnie się dzielili. Śledczy ustalili, że w latach 2001-2005 lekarz wystawił blisko 1700 recept na nazwiska blisko 300 pacjentów. Aby przygotować akt oskarżenia policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą przesłuchali ponad 500 osób, zabezpieczyli kilka tysięcy recept, faktur i innych dokumentów. W procederze brało udział kilkanaście osób, wobec pięciu z nich sąd zastosował tymczasowe aresztowania. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono mienie w kwocie ponad 100 tys. zł. W poniedziałek 72 tomy akt śledztwa policjanci przekazali do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Przeczytaj nasz komunikat o tej sprawie opublikowany po zatrzymaniu podejrzanych. Kliknij tutaj.