Policjanci z Lubaczowa ustalili sprawcę alarmu bombowego. Okazał się nim 12-latek, który zadzwonił do mieszkanki jednej z podlubaczowskich miejscowości z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Za jego neutralizację żądał 10 tys. zł. Policjanci...
Policjanci z Lubaczowa ustalili sprawcę alarmu bombowego. Okazał się nim 12-latek, który zadzwonił do mieszkanki jednej z podlubaczowskich miejscowości z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Za jego neutralizację żądał 10 tys. zł. Policjanci natychmiast przystąpili do akcji. Specjaliści rozpoznania minersko-pirotechnicznego dokładnie sprawdzili dom, jednak pod wskazanym adresem nie odnaleźli ładunku wybuchowego. Funkcjonariusze pracowali też nad ustaleniem sprawcy tego alarmu. Wczoraj ustalili tożsamość bombiarza. Okazał się nim 12-letni mieszkaniec Lubaczowa. O zdarzeniu przeczytasz na stronie KPP w Lubaczowie. Przypominamy: sprawcy fałszywych alarmów bombowych nie mogą liczyć na bezkarność. Mogą oni ponieść koszty interwencji służb niezbędnych przy tego typu zgłoszeniach, a w razie alarmu zagrażającego zdrowiu lub życiu, karę pozbawienia wolności do lat 8. W przypadku, kiedy sprawcą alarmu bombowego okaże się nieletni, sprawą zajmie się sąd rodzinny. Może on nakazać rodzicom lub opiekunom dziecka pokrycie kosztów działań, podjętych na miejscu zdarzenia.