Sprzedawali kradzione kołpaki samochodowe
Kilkaset kradzionych dekli i kołpaków znaleźli policjanci w domu 20-letniego mieszkańca Mielca. Mężczyzna sprzedawał je za pośrednictwem aukcji internetowych. Na ślad złodzieja, funkcjonariusze trafili dzięki rzeszowianinowi, który przeglądając ogłoszenia w internecie rozpoznał skradzione mu wsześniej akcesoria samochodowe.
Kilkaset kradzionych dekli i kołpaków znaleźli policjanci w domu 20-letniego mieszkańca Mielca. Mężczyzna sprzedawał je za pośrednictwem aukcji internetowych. Na ślad złodzieja, funkcjonariusze trafili dzięki rzeszowianinowi, który przeglądając ogłoszenia w internecie rozpoznał skradzione mu wsześniej akcesoria samochodowe.
Policjanci z KMP w Rzeszowie, o aukcjonariuszu, który sprzedaje akcesoria samochodowe, dowiedzieli się od rzeszowianina. Mężczyzna, przeglądając ogłoszenia na portalu aukcyjnym, zainteresował się ofertą sprzedaży dekli do felg samochodowych. Na zdjęciu rozpoznał elementy swojego samochodu, które zostały mu wcześniej skradzione.
Funkcjonariusze z Mielca, którzy pomagali przy tej sprawie, odnaleźli przy 20-latku kilka skradzionych kołpaków. Zainteresowali się też innym mielczaninem, jego kolegą. On ukrywał kradzione dekle w plecaku. Znaleziono przy nim odręczne zapiski, a na nich kilkadziesiąt pozycji kołpaków różnych marek. Śledztwo doprowadziło do ustalenia trzeciego 20-latka. Podczas przeszukania jego domu, policjanci znaleźli kilkaset dekli i kołpaków samochodowych. Były ukryte w schowku, w piwnicy. Ich wartość oszacowano wstępnie na kilka tysięcy złotych.
Jak ustalono, młodzi mężczyźni kradli akcesoria samochodowe na terenie większych miast, m.in. Rzeszowa, Stalowej Woli i Tarnobrzega, a potem sprzedawali je za pośrednictwem internetu.
O szczegółach tej sprawy przeczytasz na stronie Komendy Powiatowej Policji w Mielcu.
