Wyszła z domu w koszuli nocnej
Policjanci z Tarnobrzega i z Mielca poszukiwali w nocy dwóch osób. Kobieta będąca pod wpływem alkoholu wyszła z domu w koszuli nocnej. W okolicach Mielca policjanci poszukiwali mężczyzny, który powiedział, że idzie się zabić.
Policjanci z Tarnobrzega i z Mielca poszukiwali w nocy dwóch osób. Kobieta będąca pod wpływem alkoholu wyszła z domu w koszuli nocnej. W okolicach Mielca policjanci poszukiwali mężczyzny, który powiedział, że idzie się zabić.
Około godz. 20.30, dyżurny komendy w Tarnobrzegu został powiadomiony o zaginięciu kobiety. Według relacji zgłaszającego, zaginiona około godz. 19. wyszła przez okno i oddaliła się w kierunku rzeki. Mężczyzna martwił się, bo jego znajoma ubrana była tylko w koszulę nocną z krótkim rękawem i była pod wpływem alkoholu. Zgłaszający sam próbował odnaleźć kobietę, jednak bez skutku. Na miejsce skierowano 11 policjantów i psy tropiące. Około godz. 23.30, policjanci z posterunku w Grębowie odnaleźli zaginioną w domu w jednej z pobliskich miejscowości.
Dyżurny komendy w Mielcu podobne zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny otrzymał około godz. 1. Według zgłaszającej, mężczyzna wyszedł z domu mówiąc, że idzie popełnić samobójstwo. Wysłani na miejsce zgłoszenia policjanci zaczęli przeszukiwać pobliski rejon. Na rynku w miejscowości Padew Narodowa funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez zgłaszającą. Z rozmowy z mężczyzną wynikało, że powodem całej tej sytuacji były nieporozumienia z żoną. Zaginionego przebadano na zawartość alkoholu w organizmie, był trzeźwy.
