Aktualności

6-latek zaprószył ogień w stodole

Data publikacji 23.03.2009

Policjanci wyjaśniają przyczyny pożarów, do jakich doszło wczoraj na terenie Podkarpacia. W Gwoźnicy Dolnej koło Strzyżowa spłonął domek letniskowy, w którym trzej nastolatkowie spędzali wieczór. Kilka godzin później w Ożannie, 6-latek zaprószył ogień w stodole swojego wujka.

Policjanci wyjaśniają przyczyny pożarów, do jakich doszło wczoraj na terenie Podkarpacia. W Gwoźnicy Dolnej koło Strzyżowa spłonął domek letniskowy, w którym trzej nastolatkowie spędzali wieczór.  Kilka godzin później w Ożannie, 6-latek zaprószył ogień w stodole swojego wujka.

 

Wczoraj, kilka minut przed godz. 10, policjanci ze Strzyżowa zostali powiadomieni o pożarze domku letniskowego w Gwoźnicy Dolnej. Pomimo akcji gaśniczej, altanka uległa niemal całkowitemu spaleniu. Właściciel oszacował straty na kilkanaście tysięcy złotych.
 

Policjanci i strażacy pracujący na miejscu ustalali przyczyny tego zdarzenia. Z ich wstępnych ustaleń wynika, że poprzedniego wieczoru, w domku letniskowym przebywali trzej nastolatkowie. 15-letni krewny właściciela i jego koledzy. Chłopcy ogrzewali się przy piecu, a do oświetlenia pomieszczenia używali świeczek. Z relacji jednego z nich wynika, że wychodząc ugasili ogień. Być może już po ich wyjściu doszło do samozapłonu. Policjanci przeprowadzili oględziny na miejscu pożaru. Dochodzenie wyjaśni co było jego przyczyną i czy nie doszło do umyślnego podpalenia. 

 

Także wczoraj, około godz. 16.30, służby ratownicze z Leżajska zostały powiadomione o płonącym budynku stodoły w Ożannie. Policjanci wyjaśniający okoliczności pożaru wstępnie ustalili, ze ogień zaprószył 6-letni chłopiec, siostrzeniec właściciela. Chłopcu nic się nie stało. Ogień strawił dach budynku, oraz zgromadzone w stodole zboże i słomę. Straty wyceniono na około 20 tys. złotych.

  • Foto: Internet
Powrót na górę strony