"Cytrus" na Podkarpaciu
32-letni ochroniarz z Krosna i 45-letni robotnik zatrudniony w jednej z firm w Nowej Dębie to osoby zamieszane w nielegalny proceder rozpowszechniania i udostępniania materiałów z pornografią dziecięcą. Według ustaleń Policji, narzędziem przestępstwa był Internet, osoby zamieszane w tę działalność w sieci umieszczały i poszukiwały plików z zabronionymi przez prawo treściami.
32-letni ochroniarz z Krosna i 45-letni pracownik jednej z firm w Nowej Dębie to osoby zamieszane w nielegalny proceder rozpowszechniania i udostępniania materiałów z pornografią dziecięcą. Według ustaleń Policji, narzędziem przestępstwa był Internet, osoby zamieszane w tę działalność w sieci umieszczały i poszukiwały plików z zabronionymi przez prawo treściami.
Policjanci z Mielca i Krosna przeszukali wczoraj dwa domy. Ktoś, kto w nich mieszkał, szukał w Internecie treści pedofilskich. W obu przypadkach policjanci ustalili, kto. W obu mieszkaniach policjanci zabezpieczyli dwa komputery, laptop, kilka twardych dysków, ponad tysiąc płyt, kasety VHS. 45-latek spod Mielca usłyszy zarzuty jeszcze dziś. O tym, czy Policja przedstawi je także mieszkancowi Krosna, zdecyduje opinia biegłych, którzy sprawdzą zabezpieczone u niego komputer i nośniki pamięci. Jeśli będą na nich zabronione treści, zarzuty usłyszy.
Za posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich grozi kara do 5, za rozpowszechnianie do 8, za produkcję takich materiałów do 10 lat pozbawienia wolności.
Więcej o akcji koordynowanej przez Centralny Zespół dw. z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji - kliknij.
