Młody motocyklista nie żyje
Data publikacji 11.04.2009
Policja ustala, dlaczego doszło do wypadku, w którym zginął 20-letni motocyklista. Mieszkaniec Rzeszowa zmarł mimo reanimacji w szpitalu. Tragedia wydarzyła się w Rzeszowie dziesięć minut przed godziną 14.
Policja ustala, dlaczego doszło do wypadku, w którym zginął 20-letni motocyklista. Mieszkaniec Rzeszowa zmarł mimo reanimacji w szpitalu. Tragedia wydarzyła się w Rzeszowie dziesięć minut przed godziną 14.
Według wstępnych danych zebranych przez Policję 20-letni mieszkaniec Rzeszowa uderzył w drzewo przy ul. Granicznej zaraz po tym, jak minął łuk jezdni. Nie miał hełmu ochronnego. Trafił do szpitala, jednak nie udało się go uratować. Młody człowiek jechał motocyklem crossowym swego znajomego.