Tragiczny wypadek w Tarnobrzegu
17-letni kierowca poniósł śmierć w wypadku, do którego doszło dziś w nocy w Tarnobrzegu. Samochód, którym kierował całkowicie spłonął. Trzech jego pasażerów nie doznało poważniejszych obrażeń.
17-letni kierowca poniósł śmierć w wypadku, do którego doszło dziś w nocy w Tarnobrzegu. Samochód, którym kierował całkowicie spłonął. Trzech jego pasażerów nie doznało poważniejszych obrażeń.
Około godz. 0.40, na ulicy Warszawskiej w Tarnobrzegu 17-letni kierowca citroena jadąc w kierunku Sandomierza najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z jezdni na prawą stronę, po czym uderzył w krawężnik, słup trakcji elektrycznej i ogrodzenie pobliskiej posesji. Pojazd zapalił się. Trzech pasażerów pojazdu zdołało wydostać się o własnych siłach, nieprzytomny kierowca pozostał w samochodzie. Z płonącego auta wydobyli go podróżujący z nim 18-latek i dwóch 17-latków. Młody kierowca, mieszkaniec powiatu sandomierskiego w ciężkim stanie został odwieziony do szpitala. Kilka godzin później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Trzej pasażerowie citroena byli nietrzeźwi. Nie doznali poważniejszy obrażeń i po udzieleniu pomocy lekarskiej zostali zwolnieni do domów.
Policjanci z KMP w Tarnobrzegu ustalają okoliczności tego wypadku.
