Do Zalewu Solińskiego wyciekło paliwo
Policjanci z Leska wyjaśniają przyczyny zatonięcia statku szkoleniowego, który cumował w Polańczyku. Plamy oleju pokryły wody Zalewu Solińskiego na powierzchni ponad 3 hektarów. Przez wiele godzin, strażacy prowadzili akcję ratowniczą neutralizując wyciek paliwa.
Policjanci z Leska wyjaśniają przyczyny zatonięcia statku szkoleniowego, który cumował w Polańczyku. Plamy oleju pokryły wody Zalewu Solińskiego na powierzchni ponad 3 hektarów. Przez wiele godzin, strażacy prowadzili akcję ratowniczą neutralizując wyciek paliwa.
Wczoraj wieczorem, policjanci z Leska zostali skierowani do Polańczyka. Według zgłoszenia, z przycumowanego przy kei statku wyciekło paliwo. Na miejscu stwierdzono, że nieużywany od ośmiu lat statek szkoleniowy częściowo zatonął. W wyniku tego, ze zbiorników wydostało się paliwo.
Plama oleju pokryła taflę wody na powierzchni ponad 3 hektarów. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce wypadku. W tym czasie kilkanaście zastępów straży pożarnej z Leska, Sanoka oraz strażacy-ochotnicy z okolicznych miejscowości przystapili do akcji. Zdołano wyciągnąć na brzeg zatopiony statek. Przy wykorzystaniu specjalistycznych zapór ograniczono dalsze rozprzestrzenianie paliwa i zneutralizowano plamy oleju.
Lescy policjanci pracują na miejscu. Szczegółowe oględziny pozwolą wyjaśnić przyczyny tego zdarzenia i określić, czy doszło do skażenia środowiska.
