Szybka reakcja na internetowy sygnał
Dwóch godzin potrzebowali policjanci, żeby ustalić dane i dotrzeć do kobiety, która przez Internet groziła, że popełni samobójstwo. Okazało się, że niedoszłą samobójczynią jest 37-letnia mieszkanka sąsiedniego województwa.
Dwóch godzin potrzebowali policjanci, żeby ustalić dane i dotrzeć do kobiety, która przez Internet groziła, że popełni samobójstwo. Okazało się, że niedoszłą samobójczynią jest 37-letnia mieszkanka sąsiedniego województwa.
W sobotę, około godz. 23, do dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zadzwonił mieszkaniec Leżajska informując, że rozmawia przez Internet z kobietą, która chce popełnić samobójstwo. Mężczyzna podał dyżurnemu imię swojej rozmówczyni i telefon komórkowy, który mu napisała. Mimo kilku prób dodzwonienia się do kobiety, jej komórka nie odpowiadała. Policjanci podjęli czynności zmierzające do ustalenia właściciela telefonu i jego adresu. Okazało się, że telefon należy do mieszkanki województwa świętokrzyskiego.
O godz. 1, pod ustalony adres skierowano patrol z komendy powiatowej w Jędrzejowie. W mieszkaniu funkcjonariusze zastali 37-letnią kobietę, która przyznała, że połknęła dużą ilość tabletek uspakajających popijając alkoholem, jednak po chwili zwymiotowała i czuje się dobrze. Przyznała także, że napisała o tym zdarzeniu do kogoś przez komunikator gadu-gadu. Policjanci wezwali do kobiety karetkę pogotowia.
Kobietę przebadano na alkomacie, który wskazał u niej prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Okazało się, że w mieszkaniu przebywał także mąż niedoszłej samobójczyni. Mężczyzna oświadczył, że nie wiedział i nie widział co robiła jego żona ponieważ spał.
