Aktualności

Chłopiec przewrócił się na drutach

Data publikacji 18.08.2009

12-letni chłopiec najechał motorowerem na... druty rozciągnięte wzdłuż drogi. Przewrócił się i złamał nogę. Drut na drodze ułożył mieszkaniec wsi, w której doszło do wypadku. Chciał go w ten sposób wyprostować.

12-letni chłopiec najechał motorowerem na... druty rozciągnięte wzdłuż drogi. Przewrócił się i złamał nogę. Drut na drodze ułożył mieszkaniec wsi, w której doszło do wypadku. Chciał go w ten sposób wyprostować.

Ten nietypowy wypadek wydarzył się wczoraj po południu we wsi Ślęzaki koło Baranowa Sandomierskiego w powiecie tarnobrzeskim. 12-letni chłopiec jechał motorowerem drogą gminną. W pewnej chwili najechał na stalowe druty rozłożone na drodze. Motorowerzysta przewrócił się. Na skutek upadku złamał nogę. Karetka zawiozła go do szpitala.

Policjanci ustalili, że drut na drodze ułożył mieszkaniec Ślęzaków. Rozciągając go wzdłuż jezdni chciał go wyprostować.

Policja ustala, czy nie złamał prawa. Chłopiec przebywa w szpitalu. Nie powinien był kierować motorowerem, bo nie ma jeszcze 13 lat.

Powrót na górę strony