Ponad stu podejrzanych o wyłudzanie kredytów
Policjanci z Rzeszowa rozbili zorganizowaną grupę przestępców, którzy od października 2008 do czerwca br. wyłudzili z banków na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie kredyty na łączną kwotę ponad 5 milionów złotych. Zarzuty w tej sprawie usłyszało 108 podejrzanych. W 19 przypadkach sąd tymczasowo aresztował zatrzymanych.
Policjanci z Rzeszowa rozbili zorganizowaną grupę przestępców, którzy od października 2008 do czerwca br. wyłudzili z banków na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie kredyty na łączną kwotę ponad 5 milionów złotych. Zarzuty w tej sprawie usłyszało 108 podejrzanych. W 19 przypadkach sąd tymczasowo aresztował zatrzymanych.
W sierpniu br. policjanci sfinalizowali pierwszy etap sprawy dotyczącej zorganizowanej grupy przestępców czerpiących zyski z wyłudzania bankowych kredytów. Jak ustalili policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, ludzie związani z grupą wyprowadzili z banków ponad 5,5 miliona złotych.
Podejrzani działali nie tylko w Rzeszowie, także w Brzozowie i w województwie lubelskim. Pokrzywdzone są banki, które miały tam swoje siedziby.
Policjanci prześledzili sposób działania podejrzanych i zebrali dowody ich winy. Jesienią 2008 roku sześciu mężczyzn porozumiało się w sprawie wyłudzeń kredytów na podstawione osoby. Podejrzani założyli firmy, by zalegalizować proceder. Jedna z nich świadczyła usługi pośrednictwa kredytowego, legalnie współpracowała z bankiem. kolejne "produkowały" dokumenty konieczne przy ubieganiu się o kredyt.
Podejrzani werbowali osoby, które miały zaciągać kredyty. Osoba taka, za wynagrodzeniem, składała wniosek kredytowy. Przestępcy wyposażali ją w niezbędne dokumenty (zaświadczenia o dochodach, sfałszowane deklaracje podatkowe i ubezpieczeniowe), czasami nawet finansowali schludny ubiór. "Słup" załatwiał formalności w banku. Po otrzymaniu kredytu oddawał gotówkę mocodawcom, a sam zatrzymywał uzgodnioną zapłatę (najczęściej kilka tysięcy złotych).
Policjanci ustalili, że w ten sposób, od października 2008 do czerwca br. podejrzani wyprowadzili z banków ponad 5,5 miliona złotych. Kluczowymi są w tej sprawie dowody zorganizowanej działalności (nieformalna struktura grupy, podział ról), na ich podstawie prokuratura zarzuca niektórym z podejrzanych złamanie art. 258 kodeksu karnego.
Policjanci zatrzymali do dziś około 80 osób, członków grupy i ludzi, którzy zaciągali na ich konto kredyty. Stu ośmiu podejrzanym przedstawiono zarzuty wyłudzania kredytów (grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności) i oszustwa (kara do 8 lat pozbawienia wolności). Kilku zatrzymanych, którzy wymyślili i zorganizowali proceder, odpowie też za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Nie jest wykluczone, że zarzuty będą uzupełniane i zmieniane.
Na wnioski Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszowa, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, Sąd Rejonowy w Rzeszowie tymczasowo aresztował dziewiętnaścioro podejrzanych.
W realizacji, która obejmowała zatrzymania, przeszukania i konwoje podejrzanych, brało udział ponad 120 policjantów z Podkarpacia. Jednego z pomysłodawców procederu, mieszkańca Rzeszowa, zatrzymali policjanci Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Rzeszowie z uwagi na jego bogatą kryminalną przeszłość i obawę, że może stawiać opór.
Śledztwo w tej sprawie trwa.
