Wigilijna noc na drogach Podkarpacia
Data publikacji 25.12.2009
W wigilijny wieczór na drogach naszego województwa zginęły dwie osoby. Młody kierowca opla vectry uderzył w drzewo. W Zbydniowie zginął kierowca toyoty, jego żona jest w stanie ciężkim, a dwójka ich dzieci doznała lekkich obrażeń. Policja wyjaśnia okoliczności tych wypadków.
W wigilijny wieczór na drogach naszego województwa zginęły dwie osoby. Młody kierowca opla vectry uderzył w drzewo. W Zbydniowie zginął kierowca toyoty, jego żona jest w stanie ciężkim, a dwójka ich dzieci doznała lekkich obrażeń. Policja wyjaśnia okoliczności tych wypadków.
- Do pierwszego, tragicznego w skutkach wypadku doszło około godz. 21.30 w powiecie lubaczowskim w okolicach Narola. Ze wstępnych ustaleń Policji wynika, że na prostym odcinku drogi kierowca opla vectry stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku odniesionych obrażeń 20-letni kierowca opla zginął na miejscu.
- Zaledwie kilkanaście minut później w Zbydniowie w powiecie stalowowolskim, zginął kierowca toyoty. Wstępnie policjanci ustalili, że 34-letni kierowca toyoty rav4, na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem, wjechał do rowu i uderzył w przydrożny przepust. Na miejscu zginął kierowca, jego 31-letnia żona w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Samochodem podróżowała także dwójka ich dzieci, w wieku 3 lat i 6 miesięcy, odniosły one tylko lekkie obrażenia.