Wybuch gazu w Jarosławiu
Trzy osoby, w tym 4-miesięczne niemowlę, trafiły do szpitala wskutek wybuchu gazu w Jarosławiu. Policja ustala, jak i dlaczego doszło do eksplozji.
Trzy osoby, w tym 4-miesięczne niemowlę, trafiły do szpitala wskutek wybuchu gazu w Jarosławiu. Policja ustala, jak i dlaczego doszło do eksplozji.
Gaz wybuchł około godziny 7 rano w prywatnym hotelu przy ul. Podzamcze w Jarosławiu. W budynku mieszka dziewięć rodzin. Do szpitala trafiły trzy osoby - dwie kobiety i 4-miesięczny chłopczyk. Kobiety to mama i babcia niemowlaka. Dziecko ma poparzoną twarz i rączki, poparzone są też obie kobiety.
Policjanci zabezpieczyli miejsce wybuchu, wezwali pracowników nadzoru budowlanego. Podmuch wypchnął na zawnątrz okno z futryną. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, konstrukcja budynku jest nienaruszona.
Żródłem wybuchu była butla z gazem płynnym w pomieszczeniach, które wynajmowały kobiety.
Policja wyjaśnia, jak doszło do wybuchu.