Opel wjechał do rowu i dachował, kierowca był pijany
Czterech młodych mężczyzn trafiło do szpitala po tym, jak opel, którym jechali uderzył w przepust drogowy i dachował. Do wypadku doszło przed północą w Brzózie Królewskiej. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 20-letniego kierowcy, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Czterech młodych mężczyzn trafiło do szpitala po tym, jak opel, którym jechali uderzył w przepust drogowy i dachował. Do wypadku doszło przed północą w Brzózie Królewskiej. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 20-letniego kierowcy, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Była godz. 23.25, gdy dyżurny Policji z Leżajska przyjął zgłoszenie o wypadku na drodze w Brzózie Królewskiej. Okazało się, że samochód zjechał z jezdni do rowu, uderzył w betonowy przepust, po czym zatrzymał się na dachu. W pojeździe uwięzione zostały dwie osoby.
Policjanci, którzy wyjaśniali okolicznosci tego wypadku ustalili, że oplem astra jechało czterech młodych mężczyzn. Kierowca prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Okazało się, że za kierownicą opla siedział 20-latek. Badanie trzeźwości wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu. Pijani byli też pasażerowie, to mieszkańcy powiatu leżajskiego w wieku od 19 do 22 lat. Wszyscy zostali ranni, przebywają w szpitalu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.