Awantury sposobem na odreagowanie stresu
Skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu rejonowego zakończyła się próba „odreagowania stresu” dla dwóch turystów wypoczywających w Bieszczadach. Przez cały dzień, tak przeszkadzali innym turystom, że ci w końcu o pomoc poprosili Policję.
Skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu rejonowego zakończyła się próba „odreagowania stresu” dla dwóch turystów wypoczywających w Bieszczadach. Przez cały dzień, tak przeszkadzali innym turystom, że ci w końcu o pomoc poprosili Policję.
Wczoraj wieczorem, policjanci wezwani zostali do jednego z ośrodków wypoczynkowych w Wetlinie. Według osoby proszącej o policyjną interwencję, dwaj turyści przez cały dzień zakłócali spokój i porządek na terenie ośrodka. Gdy właściciele i inni wypoczywający zwracali im uwagę, mężczyźni obrażali ich słowami wulgarnymi, nie zmieniając swojego zachowania. W końcu zdeterminowani i pragnący spokoju ludzie poprosili o pomoc Policję.
Jeden z awanturników, 47-letni mieszkaniec Radomia, tłumaczył policjantom przybyłym na miejsce, iż nie robi nic złego, bo „są przecież wakacje, a on z kolegą musi odreagować silne stresy, jakie przeżywa na co dzień”. Jego kolega „odstresował się” nieco bardziej, gdyż leżał na ziemi i mocno spał. Trzeźwiejszy z mężczyzn uspokoił się na widok patrolu, obiecał też zaopiekować się upojonym alkoholem kolegą.
Za swoje naganne zachowanie mężczyźni odpowiedzą przed sądem.