Wydarzenia

Pijany kierowca odpowie za zniszczenia

Data publikacji 16.08.2011

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło w niedzielę w Turzańsku. Uszkodzeniu uległ garaż, ogrodzenie prywatnej posesji oraz trzy samochody. Sprawcą całego zajścia okazał się 18-letni kierowca opla. W chwili zdarzenia był pijany.

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło w niedzielę w Turzańsku. Uszkodzeniu uległ garaż, ogrodzenie prywatnej posesji oraz trzy samochody. Sprawcą całego zajścia okazał się 18-letni kierowca opla. W chwili zdarzenia był pijany.

 

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę  około godz. 2 w nocy  w miejscowości Turzańsk (powiat sanocki) .Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że kierujący oplem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w drewniany garaż, w którym znajdował się pojazd  marki Renault. Następnie opel uderzył w zaparkowanego na podjeździe volkswagena passata, spychając go na ogrodzenie prywatnej posesji. Silne uderzenie pojazdów spowodowało, że passat uderzył w zaparkowany samochód osobowy marki Fiat Uno. Kierujący oplem zakończył jazdę na drzewie.

 

Kierującego oplem 18-letniego mieszkańca gminy Zagórz poddano badaniu na stan trzeźwości. W chwili zdarzenia miał 1,15 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się,  że 18-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem. Nie miał przy sobie dokumentów pojazdu ani ubezpieczenia OC. Samochód, którym się poruszał pożyczył od swojego wujka.

 

Pasażerem opla był 17 –latek , który w chwili zdarzenia także znajdował się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Potwierdził, że samochodem jechał jego kolega, który wcześniej pił alkohol. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zdarzenia oprócz alkoholu była także nadmierna prędkość.

 

Zarówno kierujący, jak i pasażer nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Zebrany materiał dowodowy posłuży Policji do ustalenia przebiegu i przyczyn zdarzenia. Czynności w tej sprawie prowadzi Posterunek Policji w Komańczy.

 

  • Miejsce zdarzenia
Powrót na górę strony