Złodzieje swoje łupy ukryli w ziemi
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie ustalili sprawców kradzieży piły tarczowej i zbiornika na wodę. Złodzieje zabrali te rzeczy z jednej posesji w Widaczu. Z piły wymontowali silnik wyciągając z niego miedziany drut, który sprzedali w punkcie skupu złomu, natomiast zbiornik na wodę zakopali w pobliżu działki jednego ze sprawców. Teraz grozi im kara pozbawienia wolności do lat 5.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie ustalili sprawców kradzieży piły tarczowej i zbiornika na wodę. Złodzieje zabrali te rzeczy z jednej posesji w Widaczu. Z piły wymontowali silnik wyciągając z niego miedziany drut, który sprzedali w punkcie skupu złomu, natomiast zbiornik na wodę zakopali w pobliżu działki jednego ze sprawców. Teraz grozi im kara pozbawienia wolności do lat 5.
Do kradzieży doszło kilka dni wcześniej. Z terenu posesji złodzieje zabrali elektryczną piłę tarczową oraz zbiornik na wodę pojemności 80 litrów. Sprawcy zabrali skradzione rzeczy do pobliskiego lasu. Tam wymontowali silnik z ramy , następnie rozebrali go na części i wyciągnęli z niego drut miedziany, który został sprzedany w punkcie skupu złomu we Frysztaku. Zbiornik na wodę oraz pozostałe elementy silnika przetransportowali w pobliże zamieszkania jednego ze sprawców, gdzie zakopali je w wykopanym dole. Policjanci ustalili sprawców. Są to trzej mieszkańcy gminy Frysztak w wieku od 18 do 21 lat .
Teraz za dokonanie kradzieży sprawcy odpowiedzą przed sądem, grozi im kara pozbawienia wolności do lat 5. Czynności w tej sprawie prowadzi Posterunek Policji we Frysztaku.