Aktualności

27-latek zatrzymany po pościgu. Audi, którym próbował uciekać, ugrzęzło w ziemi

Data publikacji 10.04.2026

Strzyżowscy policjanci po kilkukilometrowym pościgu zatrzymali 27-latka, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna zakończył ucieczkę na polu, gdzie jego pojazd ugrzązł w ziemi. Jak się okazało, powodem ucieczki był obowiązujący go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło w środę tuż przed Świętami Wielkanocnymi około godziny 17, w miejscowości Lubla. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie próbowali zatrzymać do kontroli kierującego Audi. Mężczyzna zignorował jednak polecenia wydawane przez mundurowych, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.

Policjanci natychmiast ruszyli w pościg, używając sygnałów uprzywilejowania. O uciekinierze powiadomiono dyżurnego jednostki oraz inne patrole znajdujące się w pobliżu. Kierowca Audi, próbując zgubić pościg, zjechał z drogi publicznej i wjechał prosto na pole. Tam samochód ugrzązł w miękkiej ziemi, uniemożliwiając dalszą jazdę. 

Kierującym okazał się 27-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego. Wraz z nim podróżował 18-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego, który początkowo oddalił się z miejsca interwencji, lecz po kilku minutach wrócił do funkcjonariuszy.

Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że zarówno kierowca, jak i pasażer byli trzeźwi. W ich organizmach nie stwierdzono również obecności substancji zabronionych. Szybko jednak wyszedł na jaw prawdziwy powód desperackiej ucieczki. 27-latek posiadał aktywny, sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Mężczyzna dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, co oznacza, że był już wcześniej skazany za podobne przestępstwo i w krótkim czasie ponownie wszedł w konflikt z prawem. 

Niezatrzymanie się do kontroli oraz złamanie sądowego zakazu to przestępstwa zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. W przypadku recydywy sąd może orzec karę w górnej granicy ustawowego zagrożenia, a także dodatkowe, surowe środki karne.

O dalszym losie mieszkańca powiatu krośnieńskiego zadecyduje teraz Sąd Rejonowy w Strzyżowie. 

Powrót na górę strony