Wczoraj wieczorem w Budziwoju koło Rzeszowa opodal idącej drogą 85-letniej mieszkanki tej wsi zatrzymał się samochód. Wysiadła z niego kobieta, która podeszła do staruszki. Przedstawiła się jako pracownica opieki społecznej i powiedziała, że była u...
Wczoraj wieczorem w Budziwoju koło Rzeszowa opodal idącej drogą 85-letniej mieszkanki tej wsi zatrzymał się samochód. Wysiadła z niego kobieta, która podeszła do staruszki. Przedstawiła się jako pracownica opieki społecznej i powiedziała, że była u starszej kobiety w domu, by wręczyć jej zasiłek opiekuńczy. Dodała, że może to zrobić tu i teraz, wyjęła dwustuzłotowy banknot i poprosiła o resztę (miała przekazać swej "pododpiecznej" 100 złotych). Staruszka wyjęła pieniądze (w sumie 740 złotych), wówczas nieznajoma wyszrapnęła jej z ręki zwitek banknotów, wsiadła do samochodu i odjechała. Policjanci z Tyczyna poszukują tej kobiety.