Policjanci z Łańcuta wyjaśnili losy właściciela samochodu, który w sobotę został zauważony na skarpie nad rzeką Wisłok. Mężczyzna, obywatel Niemiec, został odnaleziony w pobliskiej stodole w stercie słomy. Pomimo wyczerpania i wychłodzenia mężczyzna...
Policjanci z Łańcuta wyjaśnili losy właściciela samochodu, który w sobotę został zauważony na skarpie nad rzeką Wisłok. Mężczyzna, obywatel Niemiec, został odnaleziony w pobliskiej stodole w stercie słomy. Pomimo wyczerpania i wychłodzenia mężczyzna żyje i przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy. Terenowy mercedes zawieszony na skarpie nad Wisłokiem wzbudził uzasadniony niepokój mieszkańca Białobrzeg. Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili, że samochód jest otwarty, w stacyjce znajdują się kluczyki, a na brzegu rzeki leżą części odzieży i buty. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania człowieka. Niestety przeszukanie okolicznego terenu oraz rzeki z wykorzystaniem łodzi, nie dało żadnego efektu. W niedzielę, po godzinie 17.00 jeden z mieszkańców Białobrzeg zadzwonił na Policję informując, że u niego w stodole znajdują się zwłoki mężczyzny. Policjanci z Posterunku Policji w Białobrzegach, pojechali we wskazane miejsce i odnaleźli, mocno wychłodzonego i osłabionego, ale na szczęście żywego obywatela Niemiec, właściciela mercedesa. Szczegółowe informacje o poszukiwaniach mężczyzny znajdziesz na stronie KPP w Łańcucie.