Aktualności

Awanturnicy mieli pecha – trafili na policjanta

Data publikacji 03.06.2008

Do policyjnego aresztu trafili dwaj bracia, którzy zaczepiali ludzi wypoczywających nad Wisłokiem w Sieniawie. Wywołali też awanturę z mężczyzną łowiącym ryby. Mieli pecha, bo trafili na policjanta. Ponieważ próby uspokojenia nie dały rezultatu...

Do policyjnego aresztu trafili dwaj bracia, którzy zaczepiali ludzi wypoczywających nad Wisłokiem w Sieniawie. Wywołali też awanturę z mężczyzną łowiącym ryby. Mieli pecha, bo trafili na policjanta. Ponieważ próby uspokojenia nie dały rezultatu funkcjonariusz wezwał na miejsce patrol z komisariatu w Rymanowie. Gdy mężczyźni zorientowali się, że mogą mieć kłopoty odjechali. Policjanci zatrzymali ich chwilę później. I tym razem doszło do awantury. Jak się okazało jeden z zatrzymanych kierował samochodem, pomimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów do listopada 2013 r. Ponieważ odmówił poddania się badaniu stanu trzeźwości, policjanci zdecydowali się na przewiezienie go do szpitala i pobranie krwi. O szczegółach przeczytasz na stronie KMP w Krośnie.
Powrót na górę strony