Niżańscy policjanci, w zatrzymanym do kontroli nissanie, znaleźli przedmioty pochodzące z włamania do stacji paliw. Sprawcy przyznali się do przestępstwa. Odzyskane akcesoria samochodowe wróciły do właściciela. Podejrzenia policjantów wzbudziło...
Niżańscy policjanci, w zatrzymanym do kontroli nissanie, znaleźli przedmioty pochodzące z włamania do stacji paliw. Sprawcy przyznali się do przestępstwa. Odzyskane akcesoria samochodowe wróciły do właściciela. Podejrzenia policjantów wzbudziło zachowanie kierowcy nissana, który na widok nadjeżdżającego radiowozu zaczął cofać. Kontrola wykazała, że mężczyzna nie miał dowodu rejestracyjnego ani ubezpieczenia. Próbował też uniknąć okazania zawartości bagażnika, tłumacząc, że ma zepsuty zamek. Policjanci nie dali sie zwieść. W bagażniku nissana odnaleziono akcesoria samochodowe. Ustalono, że filtry, wycieraczki i oleje silnikowe pochodziły z włamania do miejscowej stacji paliw. Mężczyzna przyznał się, że w nocy z 10/11 sierpnia, wraz z kolegą dostał się do budynku stacji paliw przez otwór w ścianie. Skradzionymi akcesoriami podzielili się. Część z nich zakopali, resztę wozili w bagażniku. Obaj sprawcy przyznali się do przestępstwa. Odzyskane przedmioty wróciły do właściciela. O szczegółach przeczytasz KPP w Nisku.