Aktualności

Dilerzy "Ślepego" w rękach Policji

Data publikacji 19.09.2008

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego rozbili grupę handlującą narkotykami na Podkarpaciu i w Małopolsce. Zatrzymali jedenastu członków w tym szefa grupy z Krakowa. Zabezpieczyli blisko 1,5 kilograma kokainy i inne narkotyki. Ich cena na...

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego rozbili grupę handlującą narkotykami na Podkarpaciu i w Małopolsce. Zatrzymali jedenastu członków w tym szefa grupy z Krakowa. Zabezpieczyli blisko 1,5  kilograma kokainy i inne narkotyki. Ich cena na czarnym rynku mogła wynieść około 350 tysięcy złotych.  Policjanci od kilkunastu miesięcy rozpracowywali tę dilerską siatkę. Działała ona na terenie Krakowa, Brzeska, Jarosławia i w innych miastach południowo-wschodniej Polski. Przestępcy rozprowadzali środki odurzające głównie wśród młodzieży:  studentów, a być może też uczniów szkół ponadgimnazjalnych.  W toku śledztwa policjanci rozpoznali sposób działania tej grupy i kanały dystrybucji narkotyku. Ze zdobytych  dowodów wynika, że tę grupę zorganizował mieszkaniec Krakowa o pseudonimie „Ślepy”.   W ostatnich dniach policjanci weszli do domów członków tej grupy. Zatrzymali dziesięciu współpracowników „Ślepego”. Sam organizator grupy został ujęty w swoim mieszkaniu na poddaszu jednej z krakowskich kamienic. W jego domu policjanci odnaleźli narkotyki oraz sprzęt do ich ważenia i porcjowania. Zabezpieczyli 1,4 kg kokainy, 0,5 kg amfetaminy, 400 tabletek ekstazy i LSD, 0,5 kg marihuany oraz haszysz. Łączna czarnorynkowa wartość tych narkotyków mogła wynieść około 350 tys. zł. Zabezpieczone zostały również pieniądze prawdopodobnie pochodzące z przestępczego utargu: złotówki, euro i funty brytyjskie. Zatrzymani to mieszkańcy Podkarpacia i Małopolski, w wieku od 20 do 30. Są to głównie, studenci, ale też osoby prowadzące działalność gospodarczą. W kilku przypadkach firmy stanowiły jedynie przykrywkę dla narkobiznesu. Podejrzani zostali  doprowadzeni do prokuratury. Postawiono im zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. W najbliższym czasie sąd zadecyduje o ich dalszym losie. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Powrót na górę strony