Aktualności

Miał szczęście, że policjant w porę zahamował

Data publikacji 02.11.2008

Starszy człowiek postąpił tak nieodpowiedzialnie, że był o krok od tragedii. Jadąc rowerem stracił równowagę i przewrócił się na drodze tuż przed maską jadącego za nim samochodu. Okazało się, że rowerzysta był pijany, miał 1,5 promila...

Starszy człowiek postąpił tak nieodpowiedzialnie, że był o krok od tragedii. Jadąc rowerem stracił równowagę i przewrócił się na drodze tuż przed maską jadącego za nim samochodu. Okazało się, że rowerzysta był pijany, miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zdarzenie miało miejsce w Weryni koło Kolbuszowej o godz. 14:00. Za kierownicą samochodu siedział policjant ze Strzyżowa, który jechał wraz z rodziną odwiedzić groby bliskich zmarłych. Na szczęście policjant w porę zatrzymał pojazd, zaraz potem wyskoczył z auta i pomógł wstać z drogi niefortunnemu rowerzyście. Funkcjonariusz wezwał pogotowie ratunkowe i zawiadomił dyżurnego kolbuszowskiej Policji, bo od starszego człowieka poczuł alkohol. Lekarz zbadał rowerzystę i okazało się, że mężczyzna doznał jedynie drobnych potłuczeń. Okazało się natomiast, że był mocno pijany, kiedy dmuchnął w alkosensor, urządzenie wskazało 1,5 promila alkoholu.   Kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą pozbawienia wolności do roku. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Kolbuszowej.
Powrót na górę strony