19-letnia dziewczyna trafiła do szpitala z objawami zatrucia dymem. Wczoraj wieczorem, wraz ze swoim znajomym rozpaliła ognisko w niezamieszkałym dworku w Brzezinach. Ogień ugaszono, zanim zdążył się rozprzestrzenić. Wczoraj,...
19-letnia dziewczyna trafiła do szpitala z objawami zatrucia dymem. Wczoraj wieczorem, wraz ze swoim znajomym rozpaliła ognisko w niezamieszkałym dworku w Brzezinach. Ogień ugaszono, zanim zdążył się rozprzestrzenić. Wczoraj, kilkanaście minut przed godz. 22, policjanci i strażacy zostali wezwani do pożaru niezamieszkałego dworku w Brzezinach (pow. ropczycko-sędziszowski). Ogień udało się szybko ugasić. Okazało się, że na betonowej posadzce, w jednym z pomieszczeń rozpalono ognisko. Dym rozprzestrzenił się po całym budynku. W pomieszczeniu, wśród pozostałości po libacji alkoholowej, zastano 19-letnią dziewczynę. Z podejrzeniem zatrucia dymem została przewieziona do szpitala. Na zewnątrz budynku zatrzymano 43-letniego mężczyznę. Był pijany. Miał prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zauważyli też, że ogień podłożono przy drzwiach budynku gospodarczego. Ugaszono go, nim zdołał się rozprzestrzenić. Dochodzenie w tej srawie prowadzą policjanci z posterunku w Wielopolu Skrzyńskim.