Aktualności

Złodzieje akumulatorów wpadli w policyjną zasadzkę

Data publikacji 18.12.2008

Dwóch młodych mężczyzn wpadło w policyjną zasadzkę. Zostali zatrzymani, gdy próbowali ukraść akumulator zasilający sygnalizację na remontowanej drodze K-4 w okolicach Łańcuta. Policjanci udowodnili im kradzież 15 akumulatorów.

Dwóch młodych mężczyzn wpadło w policyjną zasadzkę. Zostali zatrzymani, gdy próbowali ukraść akumulator zasilający sygnalizację na remontowanej drodze K-4 w okolicach Łańcuta. Policjanci udowodnili im kradzież 15 akumulatorów.

Trzy miesiące temu rozpoczęto remont drogi K-4 na odcinku pomiędzy Rzeszowem a Łańcutem. Miejsce to, dla bezpieczeństwa podróżujących oznaczono światłami ostrzegawczymi.

Akumulatory zasilające sygnalizację, stały się łakomym kąskiem dla złodziei. Kradli te urządzenia pomimo, że były sporych rozmiarów i każdy z nich ważył ponad 20 kilogramów. Przeszkodą nie było nawet to, że przymocowano je do podłoża. Pracownicy, co kilka dni zauważali brak akumulatorów. Łącznie skradziono 15 sztuk, a wartość każdego z nich to kwota kilkuset złotych. 

Policjanci przypuszczali, że złodzieje pojawią się znowu, więc przygotowali zasadzkę. Wczoraj, dwaj młodzi mieszkańcy Krzemienicy, w wieku 19 i 20 lat, zostali zatrzymani, gdy próbowali ukraść kolejny akumulator. Do policyjnego aresztu trafił też 48-letni mężczyzna, który pomagał sprzedawać kradzione przedmioty. Dziś, prokurator zdecyduje o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych.

 

Wiecej szczegółów znajdziesz na stronie Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie.

 

 

 

 

Powrót na górę strony