Skazany za rozbój ukrywał się przez cztery lata
Niemal cztery lata ukrywał się przed Policją 26-letni mieszkaniec Domaradza, skazany za usiłowanie rozboju. Mężczyzna, chcąc uniknąć pobytu w więzieniu wyjechał do Holandii. Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Rzeszowie zaskoczyli go w rodzinnym domu.
Niemal cztery lata ukrywał się przed Policją 26-letni mieszkaniec Domaradza, skazany za usiłowanie rozboju. Mężczyzna, chcąc uniknąć pobytu w więzieniu wyjechał do Holandii. Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Rzeszowie zaskoczyli go w rodzinnym domu.
Przedwczoraj, policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Rzeszowie, wyspecjalizowani w poszukiwaniach zapukali do drzwi domu w Domaradzu (pow.brzozowski). Mieli informację, że ukrywa się tam 26-latek. Mężczyzna od czterech lat był poszukiwany przez Policję w kraju i za granicą. Zaskoczony wizytą funkcjonariuszy, nie stawiał oporu. Został zatrzymany. Spakowany bagaż świadczył, że znów zamierzał wyjechać. Teraz, najbliższe dwa lata spędzi w więzieniu.
Poszukiwany młody mężczyzna, w grudniu 2004 r. na zapleczu kiosku w Brzozowie napadł na sprzedawczynię. Chwycił ją rękami za szyję, dusił, domagając się pieniędzy. Kobieta zdołała się wyrwać. Kilka miesięcy później, napastnik został skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Chcąc uniknąć kary, wyjechał. Początkowo ukrywał się na terenie kraju, a potem w Holandii. Tam spędził ostatnich kilka ostatnich lat.
W 2005 r. Sąd Okręgowy w Krośnie wydał za nim list gończy, a dwa lata później Europejski Nakaz Aresztowania. Policjanci już jakiś czas temu wpadli na jego ślad. Współpraca z miejscową Policją pozwoliła go zatrzymać, gdy tylko pojawił się w rodzinnej miejscowości.