Kilkadziesiąt osób poszukiwało 70-letniego mężczyznę
Niemal każdego dnia, policjanci powadzą działania poszukiwawcze za zaginionymi. Giną osoby w różnym wieku, często chore lub starsze. Policja angażuje wiele sił i środków, zwłaszcza gdy zagrożone może być czyjeś życie. Wczoraj, 70-letniego mieszkańca powiatu sanockiego poszukiwało ponad sześćdziesiąt osób.
Niemal każdego dnia, policjanci powadzą działania poszukiwawcze za zaginionymi. Giną osoby w różnym wieku, często chore lub starsze. Policja angażuje wiele sił i środków, zwłaszcza gdy zagrożone może być czyjeś życie. Wczoraj, 70-letniego mieszkańca powiatu sanockiego poszukiwało ponad sześćdziesiąt osób.
Przez ponad cztery godziny, kilkadziesiąt osób poszukiwało 70-letniego mieszkańca Bykowiec (pow. sanocki). Zaniepokojona rodzina obawiała się o jego zdrowie, gdyż mężczyzna leczy się na cukrzycę. W działania zaangażowano policjantów, strażaków, ratowników GOPR i funkcjonariuszy Straży Granicznej. Starszy mężczyzna wieczorem wrócił do domu. Okazało się, że przez kilka godzin poszukiwał koni, które uciekły z pastwiska, a potem odwiedził krewnych. Był zdziwiony, gdy dowiedział się o akcji poszukiwawczej.
Także wczoraj, jarosławscy policjanci poszukiwali 55-letniego mężczyzny. Zaginiony zostawił pożegnalny list, w którym wyjaśnił przyczyny swojego zniknięcia. Kilkunastu policjantów sprawdzało dworce, sklepy i inne miejsca, w których mógł przebywać mężczyzna. Funkcjonariusze odnaleźli go po południu na terenie miasta.
Policjanci poszukują 38-letniego mężczyzny mieszkającego w okolicach Leżajska. Wczoraj wieczorem wyszedł z domu i do chwili obecnej nie skontaktował się z rodziną. Przeszukiwane są okoliczne kompleksy leśne, do akcji wykorzystano psa tropiącego.
