Skradzionym autem "zwiedzał" Europę
Policjanci Wydziału Kryminalnego komendy miejskiej w Rzeszowie zatrzymali mężczyznę, który w maju 2008 roku ukradł samochód dostawczy, ze znajdującymi się w nim elektronarzędziami. Skradzionym autem "zwiedził" prawie pół Europy.
Policjanci Wydziału Kryminalnego komendy miejskiej w Rzeszowie zatrzymali mężczyznę, który w maju 2008 roku ukradł samochód dostawczy, ze znajdującymi się w nim elektronarzędziami. Skradzionym autem "zwiedził" prawie pół Europy.
W maju ubiegłego roku na Komendę Miejską Policji w Rzeszowie zgłoszono kradzież zaparkowanego przy jednej z rzeszowskich ulic voklswagena transportera wraz ze znajdującymi się w środku elektronarzędziami. Właściciel auta oszacował straty na kwotę 53 tys. złotych.
Policjanci ustalili sprawcę, jak i fakt, że skradzionym pojazdem wyjechał za granicę. Funkcjonariusze pracując nad sprawą weszli w posiadanie informacji, że podejrzewany, prawie po roku wrócił do Polski i co jakiś czas przyjeżdża do Rzeszowa. Policjanci ustalili szczegółowo, kiedy i gdzie może pojawić się sprawca kradzieży. W poniedziałek, na jednym z rzeszowskich parkingów zastawili na niego policyjną zasadzkę. Informacje okazały się prawdziwe i około godz. 15, na parkingu pojawił się mężczyzna odpowiadający wyglądem poszukiwanemu. 31-latek został zatrzymany przez czekających na niego policjantów .
Mężczyzna przyznał się do kradzieży samochodu i elektronarzędzi. Oświadczył także, że bezpośrednio po zdarzeniu wyjechał skradzionym pojazdem do Włoch, gdzie narzędzia sprzedał polakom pracującym na budowach. Skradzionym autem "zwiedził" jeszcze Grecję i Francję. Gdy skończyło mu się paliwo i pieniądze porzucił samochód w Księstwie Monako. Sprawca kradzieży został zatrzymany w policyjnym areszcie.
Prokuratura postanowiła o objęciu podejrzanego dozorem policyjnym. Za popełniony czyn, 31-letniemu mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
