Po pijanemu rozbił dwa samochody i uciekł
Dwa rozbite auta, jedna osoba ranna, sprawca ucieka z miejsca wypadku - to najkrótszy opis zdarzeń, które rozegrały się wczoraj w Tarnobrzegu. Przyczyną ucieczki była nietrzeźwość. Policjanci odnaleźli i zatrzymali sprawcę. Przebywa w areszcie.
Dwa rozbite auta, jedna osoba ranna, sprawca ucieka z miejsca wypadku - to najkrótszy opis zdarzeń, które rozegrały się wczoraj w Tarnobrzegu. Przyczyną ucieczki była nietrzeźwość. Policjanci odnaleźli i zatrzymali sprawcę. Przebywa w areszcie.
Te zdarzenia rozgrywały się wczoraj około godziny 20 na ul. Sienkiewicza w Tarnobrzegu. Kierowca fiata cinquecento zjechał nagle na lewy pas i uderzył w bok jadącej z przeciwka alfy romeo. Zaraz potem wjechał w następne, też nadjeżdżające z przeciwka auto marki Ford Fiesta. Sprawca nie zatrzymał się, by sprawdzić, jakie skutki spowodował. Uciekł.
Policjanci szybko ustalili, kim był kierowca fiata. To 55-letni mieszkaniec Tarnobrzega. Policjanci znaleźli go w domu. Zdążył już położyć się do snu. Był nietrzeźwy, miał niemal 1,5 promila alkoholu. Początkowo zaprzeczał, ale doprowadzony do aresztu przyznał się, że spowodował wypadek.
W zdarzeniu ucierpiał kierowca fiesty, 21-letni tarnobrzeżanin.
Podejrzanemu grozi kara do 4,5 roku pozbawienia wolności. Straci też prawo jazdy.