Aktualności

Podsumowanie długiego weekendu - było bezpieczniej

Data publikacji 04.01.2010

Zakończył się długi noworoczny weekend. Warunki na drogach, zwłaszcza w niedzielę, w czasie powrotów były trudne, drogi śliskie, a w wielu miejscach jazdę utrudniało zamarzające błoto pośniegowe. Jednak w tym roku w porównaniu z poprzednim noworocznym weekendem było zdecydowanie bezpieczniej, choć trzeba od razu zaznaczyć, że w tegoroczna świąteczna przerwa trwała o jeden dzień krócej.

Zakończył się długi noworoczny weekend. Warunki na drogach, zwłaszcza w niedzielę, w czasie powrotów były trudne, drogi śliskie, a w wielu miejscach jazdę utrudniało zamarzające błoto pośniegowe. Jednak w tym roku w porównaniu z poprzednim noworocznym weekendem było zdecydowanie bezpieczniej, choć trzeba od razu zaznaczyć, że w tegoroczna świąteczna przerwa trwała o jeden dzień krócej.


Od czwartku, 31 grudnia 2009 r. do niedzieli 3 stycznia 2010 r. na Podkarpaciu doszło do 8 wypadków, to o 10 mniej niż rok wcześniej. W zdarzeniach tych rannych zostało 7 osób, a więc o 12 mniej niż w ubiegłym roku. W noworoczny weekend w wypadku zginęła jedna osoba, rok temu śmiertelnych ofiar wypadków było 6. W tym roku w ciągu całego weekendu mniej było również nietrzeźwych kierowców - policjanci udaremnili dalszą jazdę 48 kierowcom, którzy prowadzili pojazdy w stanie nietrzeźwości. Rok temu funkcjonariusze odnotowali 60 takich przypadków.

 

 

  Wypadki Ranni Zabici Nietrzeźwi kierowcy
31.12.09 3 3 0 11
1.01.10 3 2 1 20
2.01.10 2 2 0 11
3.01.10 0 0 0 6
Razem 8 7 1 48



Ostatni dzień noworocznego weekendu, czas powrotów z kilkudniowego wypoczynku upłynął bardzo spokojnie. Po raz pierwszy przynajmniej od 10 lat policjanci nie odnotowali ofiary śmiertelnej na polskich drogach. To był również wyjątkowo spokojny dzień na Podkarpaciu. Minionej doby w naszym województwie nie doszło do żadnego wypadku drogowego. 

O szczegółach zdarzeń, do których doszło na drogach województwa podkarpackiego w czasie noworocznego weekendu przeczytasz tutaj.

Przeczytaj podsumowanie weekendu na drogach w kraju.

Powrót na górę strony