Aktualności

68-letni mężczyzna uratowany przed wychłodzeniem

Data publikacji 18.01.2010

Policjanci odnaleźli i przewieźli do szpitala człowieka, który leżał na deptaku prowadzącym do zapory solińskiej. Mężczyzna był bardzo wyziębiony. Ze względu na stan zdrowia pozostał w szpitalu pod opieką lekarzy.

Policjanci odnaleźli i przewieźli do szpitala człowieka, który leżał na deptaku prowadzącym do zapory solińskiej. Mężczyzna był bardzo wyziębiony. Ze względu na stan zdrowia pozostał w szpitalu pod opieką lekarzy.

 

Wczoraj po południu policjanci z Polańczyka odebrali sygnał o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na deptaku, prowadzącym do zapory solińskiej. Funkcjonariusze natychmiast dotarli na miejsce i odnaleźli mężczyznę. Okazał się nim 68-letni bezdomny, tymczasowo mieszkający w jednym z nieczynnych barów. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Był bardzo wyziębiony. Tego dnia temperatura w Solinie spadła do -10 stopni Celsjusza. Ponieważ istniało zagrożenie życia i zdrowia mężczyzny policjanci przetransportowali go radiowozem do szpitala w Lesku. Decyzją lekarzy mężczyzna pozostał w szpitalu pod opieką medyczną.

 

Dzięki informacji, która dotarła do policjantów i natychmiastowej reakcji życie człowieka udało się uratować. Nie bądźmy obojętni wobec osób leżących na poboczach drogi, skwerach czy przystankach. Zwracajmy również uwagę na osoby, których zachowanie wskazuje, że mogą się znajdować w stanie nietrzeźwości. Pamiętajmy - jeden telefon może uratować człowieka przed zamarznięciem.

 

W sobotę w przyczepie kempingowej w Cisnej znaleziono zwłoki 58-letniego mężczyzny. Najprawdopodobniej zmarł w wyniku wychłodzenia. Więcej informacji o obu zdarzeniach znajdziesz tutaj.

  • Foto: Archiwum KPP w Lesku
Powrót na górę strony