Złodzieje wpadli w policyjną zasadzkę
Policjanci z I komisariatu zatrzymali na gorącym uczynku złodziei. Trzej mieszkańcy Niechobrza, tylko w ciągu jednej nocy ukradli pięć anten CB z zaparkowanych na terenie Rzeszowa samochodów. Włamali się do trzech pojazdów, kradnąc znajdujące się w nich wyposażenie. Z samochodu suzuki wyrwali ozdobny emblemat z logo pojazdu. Zatrzymani przyznali się do winy. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z I komisariatu zatrzymali na gorącym uczynku złodziei. Trzej mieszkańcy Niechobrza, tylko w ciągu jednej nocy ukradli pięć anten CB z zaparkowanych na terenie Rzeszowa samochodów. Włamali się do trzech pojazdów, kradnąc znajdujące się w nich wyposażenie. Z samochodu suzuki wyrwali ozdobny emblemat z logo pojazdu. Zatrzymani przyznali się do winy. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W sobotę 10 kwietnia, tuż przed północą, policjanci patrolujący teren Rzeszowa zostali poinformowani o trójce mężczyzn poruszających się po parkingu i zaglądających do stojących tam samochodów.
Na ulicy Nazimka w Rzeszowie, policjanci zauważyli jadący osiedlowymi uliczkami samochód. Kierowca poruszał się nim bardzo wolno, bez włączonych świateł. Jadący w samochodzie mężczyźni bacznie przyglądali się stojącym na parkingu pojazdom. Krótka obserwacja samochodu i jadących w nim osób utwierdziła policjantów w przekonaniu, że mogą być to sprawcy włamań. Co chwilę kierowca zatrzymywał samochód, a pasażerowie wychodzili na zewnątrz. Poruszając się pieszo po parkingu zaglądali do zaparkowanych pojazdów.
Policjanci nie czekając, aż mężczyźni włamią się, do któregoś z nich zatrzymali do kontroli samochód i znajdujące się w nim osoby. W trakcie legitymowania kierowcy i dwójki jego pasażerów okazało się, że za tylną kanapą ich pojazdu znajdują się przedmioty pochodzące z włamań do samochodów. Policjanci znaleźli anteny CB, radioodtwarzacze i wyposażenia pojazdów.
Zatrzymani dwaj 20-latkowie i o rok młodszy ich kolega przyznali się do kradzieży i włamań, dokonanych nie tylko podczas tej nocy, ale i kilku innych sprzed niespełna miesiąca. Za czyny, jakich się dopuścili grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
